Apart dogonił Harrego Winstona

14 września w Starej Pomarańczarni w warszawskich Łazienkach Królewskich odbyła się uroczysta prezentacja zegarków Harrego Winstona, które firma Apart ma teraz w swojej ofercie. Harry Winston to legendarna marka jubilerska (szkoda, że nie ma u nas jeszcze butiku, który sprzedawałby ich biżuterię, z przyjemnością poszłabym tam na wycieczkę), zegarki z diamentami kosztują tyle, co luksusowe samochody, zatem ich prezentacja musiała mieć oprawę równie kosztowną.

Już samo miejsce wybrano wyjątkowe. Stara Pomarańczarnia to obiekt z XVIII wieku, w którym oprócz wspaniałej oranżerii, w której zorganizowano kolację, mieści się także Teatr Stanisławowski, unikalny w skali światowej teatr dworski, z widownią na 200 miejsc. Wyselekcjonowani goście mogli obejrzeć tam pokaz zorganizowany na scenie teatru, wystylizowany przez Agnieszkę Ścibior, która biżuterię Apartu i zegarki Harrego Winstona zaprezentowała na tle kolekcji Dawida Wolińskiego, Macieja Zienia, Łukasza Jemioła i duetu Bohoboco. Poniżej video z finału (przepraszam za fatalną jakość obrazu – nie radzę sobie w pełni z kamerą w moim iPhonie). Obok mnie na widowni siedział Marcin Tyszka, to jego próbowałam sfilmować. Białe suknie, od których video się zaczyna – to kreacje Zienia, kolorowe bombki – Wolińskiego, szaro granatowo czarne – to Jemioł i Bohoboco.

Anja Rubik

Atrakcją wieczoru była obecność Anji Rubik z mężem, których przywitał prowadzący imprezę Olivier Janiak. Anja i Sasha wyglądali przepięknie. Już po pokazie, przechadzając się pomiędzy stołami podczas wytwornej kolacji, stanowili niezwykłą ozdobę nie tylko samego wieczoru, ale też sali, w której ustawiono okrągłe stoły, a serwowane dania opisane w menu brzmiały tak poetycko, że aż zdecydowałam się niniejszym je zacytować.

Podano kolejno: AMOUSE-BOUCHE Filet z sandacza ze smażonymi liśćmi cykorii, musem z zielonych szparagów i lodami chrzanowymi PRZYSTWKA Tatar z atlantyckich małż św. Jakuba z marynowanym halibutem, konfiturą z malinowych pomidorów i carpaccio z zielonego ogórka ZUPA Krem z fenkułu doprawiony likierem Pernod z pianką malinową i chrupiącą grzanką lub sorbet z limonki z szampanem Mumm DANIE GŁÓWNE Pierś z bażanta nadziewana foie gras z Perigord i świeżym estragonem podana z konfiturą z jeżyn i czerwonej cebuli, pieczonym patatem, musem z koziego sera, emulsją z jałowca i tartą z kalafiora lub Polędwica z diabła morskiego z sosem z mazurskich raków, pomidorkami concasse podana z kawiorem astrachańskim i minipatisonem nadziewanym sałatką z homara DESER Krem z gorzkiej czekolady z musem z białej czekolady i sosem ze słodkich pistacji podany z płatkami złota

Brzmi wybornie, prawda? Ponieważ jestem na diecie, a na zaproszeniu nie znalazłam informacji, że czeka mnie tak wytworna kolacja, przybyłam na pokaz najedzona i nie spróbowałam ani kęsa. Siedząc przy stole zajmowałam się zatem lekturą menu i muszę przyznać, brzmi ono fantastycznie. Innym biesiadnikom smakowało.

Wracając do zegarków. W szklanych gablotach zaprezentowano ich kilka. Ozdabiane diamentami, są niezwykle okazałe. Olivier Janiak wspomniał ze sceny, że marka ta najczęściej wybierana jest przez gwiazdy uczestniczące w oskarowych przyjęciach. Nie bez powodu. W świetle jupiterów precjoza lśnią bardzo efektownie. Gdybym mogła, wybrałabym model z załączonego zdjęcia. Wydaje się najbardziej dyskretny. Gdybym miała jednak okazję towarzyszyć komuś, mógłby to być Clive Owen, na rozdaniu Oskarów, wówczas z przyjemnością wybrałabym zegarek z większą ilością diamentów. Jednak jestem sroczką.

 

apart


1 odpowiedź na “Apart dogonił Harrego Winstona”

Skomentuj