Najnowsza kolekcja Macieja Zienia

Nie byłam na ostatnim pokazie Zienia, miałam jednak przyjemność spotkać się z nim w jego warszawskim butiku na Mokotowskiej, gdzie opowiedział mi o swojej najnowszej kolekcji. Ponieważ Maciej od dwóch lat zajmuje się projektowaniem wnętrz, wpłynęło to na jego postrzeganie mody. Dzięki temu zaczął inaczej patrzeć na ubranie, które nie musi poddawać się wymogom sylwetki, może natomiast ją modelować i kreować jej nowe proporcje. Formy projektów stały się geometryczne, strukturalne, ich konstrukcja – architektoniczna, sztywna. Dotychczas zwiewne suknie Zienia w tym sezonie opinają i okrywają sylwetkę, na przykład dzięki zastosowaniu gumy gorstetowej. Surową formalność projektant kontrastuje z miękkością, szyje eliptyczne w formie płaszcze z przytulnego kaszmiru. Sporo jest skórzanych detali i wykończeń.

Okrągłe aplikacje z błyszczącym środkiem to bezpośrednia inspiracja rysunkiem technicznym lampy. Maciej Zień powtórzył ten motyw w całej kolekcj. Zainspirowały go do tego słowa samego Lagerfelda, którego zapytano kiedyś, dlaczego jego kolekcje są bardzo spójne i jednorodne? Wielki mistrz miał odpowiedzieć, że w ten sposób powstrzymuje konkurencję przed kopiowaniem. Nikt nie powtórzy motywu wyeksploatowanego na wszystkie możliwe sposoby. Maciej Zień postanowił zrobić tak samo. Skórzane wycinanki i tego typu aplikacje są jednak bardzo modne w tym sezonie, podobnie jak minimalistyczne geometryczne formy i transparentne kreacje. Projektant w swoim widzeniu mody nie jest odosobniony, jego najnowsza kolekcja z powodzeniem wpisuje się w obowiązujące na świecie trendy.


Skomentuj