Szał zakupów w H&M

sklepy

Tym razem Versace. Wszyscy pytali, czy ma szansę w Polsce, gdzie ponoć jesteśmy w stroju powściągliwi. Ja tam nie wiem, czy rzeczywiście? Widziałam tlenioną blondynkę, która stojąc w kolejce do przymierzalni, pomimo sędziwego wieku trzymała kilka wielobarwnych rzeczy w panterkę. My w Polsce kochamy ten styl, a on wraca do łask w pełnej krasie. H&M zorganizował wczoraj wieczorem zakupy dla tak zwanych VIP’ów. Rzucaliśmy się na wieszaki dokładnie tak samo jakbyśmy to co roku robi się w tłumie nieVIP’ów. Upolowałam jedną spódnicę i zlitowałam nad pewnym młodzieńcem, gdy zobaczyłam jego pożądliwe spojrzenie na kurtkę męską w moich rękach, na którą też miałam ochotę. Stwierdziłam, że mimo wszystko on w tej kurtce wyglądałby lepiej niż ja i oddałam mu ją. Przystojny był.

moja zdobycz

Wracając do Versace. W najnowszym ELLE jest artykuł Mai Kasprzyk o tej kolekcji i stylu nieśmiertelnego Gianniego. Polecam! Donatella wybrała z archiwów najciekawsze rzeczy, o czym pewnie już czytaliście. Pracowała też we współpracy z Gagą. Jest więc w czym wybierać. Nawet ja, raczej lubiąca powściągliwe klimaty belgijskie, znalazłam coś, co kojarzy mi się rock&rollowo i chyba mogę to nosić. Polecam wyprawę do H&M’u. Jak co roku, jest to święto mody i pretekst do zabawy nią. Kiedy ostatnio paradowaliście w t-shircie w palemki?

Wojtek Grzybała ubrany w Versace dla H&M
Absolutnie cudowna osoba Magda Przybysz z H&M i model Robert Ryżek
Bliźniaczki Jola i Ola, które tworzą ajs Fashion Jewellery

4 thoughts on “Szał zakupów w H&M”

  1. Obserwując aukcje Allegro – i pretekst do zarobków, bo niektórzy próbują nawet sprzedać wieszaki i pokrowce (polecam zajrzeć – niektóre opisy mogą rozbawić do łez) 😉

  2. Trochę odświeżam wpis, ale to dlatego, że dopiero teraz zacząłem czytać bloga i nadrabiam zaległości. Jestem w sumie dość podobnego zdania, co do kolekcji – może i wydaje się kolorowa, kiczowa, ale jest wyjątkowa. Wyszukane najlepsze i najbardziej szalone pomysły Versace, skondensowane w dobrej, kilku wątkowej kolekcji w całkiem przystępnych cenach.

    Słyszałem wiele głosów, jakoby kolekcja była za pstrokata, zbyt odważna, szalona i ‘kiczowa’. Ale czy to właśnie nie o to chodzi w modzie? A przynajmniej raz na jakiś czas? Warto zaszaleć, pobawić się! Mam wrażenie, że niektórzy tak bardzo zachłysnęli się ostatnio modą i zachodem, że zgubili tę lekkość i dzikość, jaką w sobie mamy. Chcemy być poprawni do bólu, uporządkowani, spójni w stylu. Klarownie, prosto minimalistycznie. A tu nagle Versace z pełną wzorów i swego rodzaju przepychu kolekcją. I to jest to!

    Już pomijając to uczucie, że dostajemy coś od projektanta w ludzkiej cenie. Sam nabyłem 2 rzeczy 🙂

    1. Mnie sie ta kolekcja na maksa kojarzy z plażą, ze słońcem, ze stylem L.A. gdzie nie byłam, ale wyobrażam sobie, że tam chciałabym się tak ubierać. Na jakieś party przy basenie na przykład 🙂

      1. Dokładnie tak! Brak zobowiązań, żadnych obowiązujących norm. Zabawa, frajda, nawet lekko przygłupia.
        Wczoraj widziałem już zdjęcia nowej kolekcji, tej wiosennej, Versace x H&M, która będzie dostępna tylko w sklepach on-line (czyli nie w Polsce…). Spokojniejsza, inna, ale ja wolałem tę właśnie szaloną, tegoroczną

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *