Poznałam dziś pana Plicha

projektanci mody

Gdy niedawno spytałam koleżankę z redakcji ELLE, którego z krakowiaków tworzących modę zdecydowanie wyróżnia, bez wahania podała jego markę. Piszę: markę, bo nie mam pojęcia jak ma na imię projektant. Nie chciał mi się przedstawić, przyznał jedynie, że Plich to skrót od jego nazwiska, ochrzcili go tak kumple jeszcze w szkole i wołając “Plichu” można się do niego zwracać.

Kiedy dostałam zaproszenie na prezentację jego kolekcji dla prasy, z zaciekawieniem zdecydowałam się z niego skorzystać. Nie znałam wcześniej ani projektów Plicha, ani jego osoby.

Ten sympatyczny góral z Zakopanego od 11 lat mieszka i pracuje w Krakowie, gdzie ma sklep pod adresem Rynek Główny 12. Zdecydował się uczyć w podwawelskim grodzie, bo “odseparowanie od świata mody pozwala odnaleźć samego siebie”, jak mi powiedział. Nie spodziewał się, że “z perspektywy Krakowa można tak wiele fajnego zrobić”. Projektuje modę damską i męską, na różne okazje. Jego sklep to właściwie pracownia krawiecka, gdzie wiszą wzory ubrań, zamawiać można też inne, niż prezentowane na wieszakach, zgodnie z indywidualnymi potrzebami.

Plich

Cieszy mnie każdy sygnał obecności przedstawicieli świata mody w innych miastach niż Warszawa (gdzie jednak jesienią Plich planuje otwarcie swojego drugiego po Krakowie  butiku). Z prezentowanych przez niego rzeczy zaciekawiła mnie torba, która nadaje się na laptopa i nie tylko, wykonana z geometrycznie stebnowanej skóry, kosztuje 1459 zł, jest w kolekcji od 3 lat, przypomina mi trochę klimat dodatków Balenciaga na najbliższą jesień. Na zdjęciu wykonanym przeze mnie nie prezentuje się niestety tak ciekawie, jak na żywo.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *