Pokaz Dawida Wolińskiego w Pałacu na Wodzie w Łazienkach

pokazy mody projektanci mody video

 

logo dawidaJakiś czas temu Dawid napisał na fb, że znalazł idealną lokalizację na swój pokaz. Znajomi zaczęli zgadywać: gdzie to? Nie pomyślałam wtedy o Pałacu na Wodzie, choć idąc 19 kwietnia przez park stwierdziłam, że miejsce to idealnie odzwierciedla styl projektanta. Woliński nie starał się niczym zaskoczyć. Ugościł niewielką grupę osób, prezentując przy okazji kolekcje damską i męską, które są ucieleśnieniem jego wizji świata. Jak wygląda ten świat?

To miejsce luksusowe i wytworne, zamieszkane przez dżentelmenów w kaszmirowych garniturach i ślicznotki w wieczorowych sukienkach. Ich styl życia upoważnia do noszenia takich ubrań. Nie jeżdżą metrem, nie marzną na przystankach, żyją wygodnie, przebywają w pięknych miejscach i mają okazję błyszczeć na czerwonym dywanie. Nawet, jeżeli dywan ten rozłożono jedynie przed ich luksusowym apartamentowcem. Lub małym prywatnym odrzutowcem.

Pamiętam, kiedy pierwszy raz znalazłam się na sesji zdjeciowej w luksusowej rezydencji polskich milionerow. Zdjęcia wyszły w stylu kampanii Versace. Tak wyglądało mieszkanie naszych bohaterów. Wtedy dotarło do mnie, do mnie – stylistki z biednej Polski, że świat reklam Versace rzeczywiście istnieje. Są ludzie, którzy tak mieszkają, tak się ubierają i tak żyją. To zabrzmi może zaskakująco, ale wcześniej, oglądając takie zdjęcia, myślałam, że to bajka, wymyślona na potrzeby sesji mody. Tymczasem świat Versace jest realny, a zdjęcia w luksusowych magazynach go po prostu prezentują, dając ludziom inspirację do marzeń. Tam gdzie kiedyś zrodziła się wyrafinowana moda, nadal żyją sobie eleganccy, wytworni, piękni i bogaci ludzie, w pięknych i luksusowych miejscach.

Piszę to bez cienia ironii. Zapraszając na swój pokaz Dawid zaprosił nas do swojego świata. Co ciekawe, choć zorganizował imprezę w wytwornym miejscu, potrafił stworzyć po pokazie atmosferę zwykłej domówki w miłym gronie. Kolekcja też nie rozczarowała. Linia męska zadowoli wszystkich, którzy pragną wyglądać tak, jak on sam się ubiera. Szyjąc dla kobiet Dawid Woliński konsekwentnie rafinuje swój styl, skupia uwagę na jakości materiałów, które upina na sylwetce, bezlitośnie wymagając od swojej klientki nienagannej figury. Sukienki bombki, sukienki mini, długie i proste jedwabne kreacje z paskiem w talii, skórzane garnitury i kamizelki ze skóry wcześniej kilka razy przez projektanta wypranej.

Woliński uwielbia wymęczyć tkaninę. Jego prywatny szal od Louis Vuitton musi być wiele razy sprany, by zyskał indywidualny charakter. Tkaniny, które wybiera projektując, też muszą wyglądać inaczej niż prosto z fabryki. W kolekcji nie ma natomiast lubianych przez projektanta niekonwencjonalnych aplikacji, formy są nieco prostsze niż poprzednio, uwodzi ulubiona przez autora paleta barw, od jasnych stylowych pasteli po soczyste wyraziste i stanowcze kolory. Prawodopodobnie wspomnienie którejś z ostatnich podróży w jakiej ostatnio bywał twórca.

Woliński jest światowcem. Nosząc jego rzeczy można poczuć się jak Dita von Teese, jego koleżanka. Ale uwaga! To ubrania dla wybranych, żeby dobrze wyglądać w jego projektach, trzeba mieć niewymuszoną pewność siebie. W wielkim świecie nie toleruje się podróbek,

Podczas pokazu miałam okazję siedzieć w sali balowej. Nagrałam krótki film z finału. Mógłby on wziąć udział w konkursie na najgorsze video ever. Niemniej jednak go nininiejszym publikuję. Zespół, który przygrywał nazywa się Paris Tetris.

Pokaz Dawida Wolińskiego 19.04.2011

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *