Piękne, bo polskie

Paola Russo

Studiuję “Zarządzanie w sektorach mody”. To podyplomowy kierunek na Koźmińskim, tworzony we współpracy z florencką szkołą Polimoda. Raz na jakiś czas wykłady prowadzą Włoszki. Ostatni weekend spędziła z nami Paola Russo, specjalistka od marketingu mody. Rzadko spotykam ludzi, którzy znają się na modzie. Wcale nie spotykam jej analityków. Zajęcia z Paolą były nie tylko cenne, ale też bardzo inspirujące.

Pani Russo zaczęła od tego, że my, Polacy nigdy nie dorównamy Włochom w projektowaniu włoskiej mody. Nie warto próbować. Nauczycielka postanowiła natchnąć nas wiarą we własny potencjał. Zajęcia miały na celu zdefiniowanie polskiego pojęcia piękna. Łatwo przecież rozpoznać amerykański, czy brytyjski styl w modzie. Jaki jest polski? Po czym go poznać?

Paola przedstawiła i zilustrowała, co zachwyca Włochów. Porządek (nie taki, który kojarzy się z Niemcami, ale porządek rzeczy, wszechświata). Harmonia (garnitur od Armaniego jest zawsze symetryczny, w przeciwienstwie do garnituru od Yamamoto). Na liście znalazła się też między innymi prostota (do wąskich uliczek we włoskich miastach najlepiej pasuje Fiat 500).

Otrzymaliśmy zadanie, by wybrać sześć słów, które definiują piękno w Polsce. Okazało się, że (mimo licznej grupy) byliśmy niezwykle zgodni. Piękno dla nas to rebelia, melancholia, praktyczność (w rozumieniu “Polak potrafi”), prostota (zwyczajność zachwytów – podoba nam się na przykład drzewo, niebo albo zachód słońca), przeciwieństwa i świętość. Zadanie domowe polegało na znalezieniu zdjęć, przedmiotów, czegokolwiek, co zilustruje powyższe słowa, z założeniem, że zrezygnujemy z banałów. Wyszukiwanie obrazków sprawiło mi ogromną frajdę. Nie opiszę wszystkich. Dla tej opowieści ważne jest, że w moim odczuciu tulipany w śniegu najlepiej zilustrowały pojęcie przeciwieństw.

Kolejnego dnia przeglądaliśmy magazyny z modą, zadaniem było wyszukanie przedmiotów, które pasują do znalezionych w domu zdjęć. Zaczęły się trudności. Chodziło o to, żeby torebki, buty, ubrania miały polski charakter, żeby ich projekt nie zawierał w sobie włoskiej, czy amerykańskiej wizji piękna, a rzeczywiście nasz, rodzimy styl. Niewiele tego było. Na szczęście koleżanka z grupy znalazła w jednym z polskich magazynów zdjęcie garnituru Mariusza Przybylskiego. Marynarka w kwiaty, spodnie od góry w identyczne kwiaty, na wysokości bioder wzór urywał się, nogawki były śnieżnobiałe. Ten garnitur wyglądał dokładnie jak moje tulipany w śniegu. Jakby cytował znalezione przeze mnie zdjęcie. Niewiarygodne.

Zapytałam Paolę, czy mógłby powstać we Włoszech. Nie, odparła, ale dla was jest to opowieść o kontraście, dla nas – czysta harmonia. Projektując z myślą o przeciwieństwach moglibyście sprzedawać modę w kraju, w którym to samo dzieło wpisuje się w zupełnie inną definicję piękna.

Urzeczona. Jestem urzeczona jej otwartością myślenia. I podsumowaniem zajęć.

Projektujcie prosto z serca, powiedziała Włoszka, rzeczy bez znaczenia nie sprzedają się. Nie w modzie. Powiedzcie światu kim jesteście. Powiedzcie to głośno!

Jesteśmy na to gotowi?

 

 

 


9 odpowiedzi na “Piękne, bo polskie”

  • Joanna:

    Również miałam w zeszły weekend zajęcia z Paolą Russo, w ramach kierunku prognozowanie trendów, i mam bardzo podobne odczucia. Dawno nikt mnie tak nie zainspirował-charyzma i zdystansowane podejście w połączeniu z ideą osadzenia swojej działalności w polskiej kulturze i estetyce, niekoniecznie tej w cepeliowskim wydaniu, naprawdę zrobiły na mnie wrażenie. Zresztą nie tylko na mnie, reszta grupy wyglądała na równie zachwyconą.

    • alicja:

      Super. U nas w grupie wiele osob bylo niezadowolonych, nawet obrazonych. Nie chcieli akceptowac prowokacyjnego stylu Paoli. Ja zaluje bardzo, ze zajec z WLoszkami jest tak malo. Niby szkola we wspolpracy z Polimoda, a w ciagu roku sa tylko dwa takie wyklady… Chcialabym wiecej! Wlosi zanja sie dobrze na modzie, mysle, ze nawet robiac potem polska – wiele mozemy sie od nich uczyc w tej dziedzinie.

  • Jag:

    Włochy są mi stosunkowo bliskie, bo spędziłam tam trochę czasu, jednak włoski styl nie do końca mi odpowiada. Ta harmonia o której mówiła Russo raczej szybko się u nas nie przyjmie, bo po prostu do nas nie pasuje. Nie zgodzę się zupełnie, że nie mamy szansy na dogonienie ich w designie czy modzie. Wydaje mi się, że nie powinniśmy się zupełnie do Włochów porównywać, bo mamy (proszę mi wierzyć) o wiele świeższe spojrzenie na te dziedziny. Widziałabym nas raczej w rywalizacji między krajami północnej Europy (Niemcy, Holandia). A co do odpowiedzi, mam dość przewrotne pytanie: a czy rodzime magazyny o modzie są gotowe, żeby promować tylko to co Polskie?

    • alicja:

      Nie rozumiem, po co mielibysmy to robic? Piszmy o tym, co warte uwgi i w Polsce i na swiecie. Ograniczanie sie w jakiejkolwiek dziedzinie nie jest dobre, nawet, jesli przyswiecaja temu pobudki patriotyczne… warto byz otwartym i opisuywac wszystko, co piekne.

  • Aida:

    ja też uczestniczyłam w tych zajęciach i to prawda,że budziły różne skrajne emocje w naszej buntowniczej grupie, także i u mnie samej..
    na początku byłam zauroczona, potem lekko zaniepokojona, później zła,a na końcu patrzyłam na nią z podziwem, bo wychodząc z sali pomimo skrajnych reakcji słuchaczy miałam poczucie, że każdy był na swój sposób “twórczo zmotywowany”.. następnego dania, po swoistym “przespaniu się z tematem” doszłam do wniosku, że z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie z p.Paolą.. myślę, że podoba mi się ta “prowokacja” :)
    Celne podsumowanie artykułu – wg mnie kwestia gotowości o którą pytasz to sprawa dojrzałości- wszystko przed nami :)
    pozdr

  • Czy Kupisz jest projektantem? | Alicja Kowalska – Stylistka:

    [...] wyjątkowe. Nie pisałam jeszcze o niej, ale zrobię to, przyrzekam. Pisałam natomiast kiedyś o tym, jak ważne jest, byśmy tworzyli modę z serducha, opowiadajc, co nasze, co nas zachwyca. Ola [...]

  • Stylistka Nataszy Urbańskiej | Alicja Kowalska – Stylistka:

    [...] mój wpis Piękne bo polskie w którym zaznaczam jak ważne jest by czerpać z tego, co nasze, polskie, by tworzyć rzeczy [...]

  • Ultra » Blog Archive Ultra - Rozmowa z Joanną Glogazą (Styledigger).:

    [...] wizerunku marki, Paolę Russo, pracującą dla największych marek w branży mody. O jej wykładzie pisze też Alicja Kowalska, która chyba zgrabniej niż ja wyjaśnia o co [...]

  • Cudze chwalicie | Alicja Kowalska – Stylistka:

    [...] pewno. Mam zupełnie inny gust. Mój kształtował się w Polsce. Rozmawialiśmy ostatnio o twoim wpisie na blogu na temat tego, co w Polsce uznajemy za piękne. Że jest w nas na przykład nostalgia i rebelia. [...]

Skomentuj