Manekiny w butiku Zienia

Zobaczył je po raz pierwszy pięć lat temu na wystawie butiku Lanvin. Wtedy zaczął o nich marzyć. Manekiny firmy Bonaveri. Zjawiskowe, tajemnicze, przypominają porcelanowe rzeżby, fantastycznie odbijają światło, przykuwają wzrok. Każdy kosztuje 3500 Euro. Ponieważ dyrektor finansowa marki Zień nie pozwoliła projektantowi na taki wydatek (w związku z niedawnym otwarciem spektakularnego butiku na modnej warszawskiej ulicy Mokotowskiej), Maciej Zień kupił je sobie sam. W prezencie. Nie korzystając z zasobów firmy. Z tej okazji 23 maja 2011 zorganizowano małą uroczystość zatytułowaną “odsłonięcie witryn”, dając zaproszonym gościom pretekst, by przy lampce szampana pogratulować projektantowi konsekwencji w spełnianiu marzeń. Twoje zdrowie Maćku!

zienmanekiny


Skomentuj