Styczeń 23 2012

Trzeba zobaczyć!

Pisał o tym sklepie Filip Niedenthal w Twoim Stylu jakieś pół roku temu. Zapisałam sobie podany wtedy adres  strony internetowej na żółtej karteczce i wkleiłam ją do mojego przewodnika po Berlinie wydanego przez Między Nami. Uwielbiam przewodniki Między Nami, ale to temat na inny wpis. Jestem też fanką Filipa, jak wiadomo, więc skoro on polecał ten adres, wybrałam się na poszukiwania. Niestety, byłam mało uważna i kiedy znalazłam w sieci stronę sklepu, zaznaczyłam sobie na mapie ulicę, na której się mieści, nie spisawszy już numeru. Sądziłam, że z daleka rzucą mi się w oczy wypasione witryny. Nic z tych rzeczy. Jedyny znak istnienia oazy z modą w tej okolicy to niewielki czasny napis na ścianie budynku. Sklep mieści się w bramie budynku. Dlatego wszystkim podaję teraz jego adres: Potsdamer Strasse nr 81. czytaj dalej


Grudzień 4 2011

Kardigany od Uniqlo

Pierwszy raz w życiu mam tak, że kupuję po kilka identycznych ubrań. Prawie. Różnią się kolorem i rozmiarem. Nie wiem, czy dzięki temu mogę uchodzić za wzór do naśladowania, kojarzy mi się to raczej z nudą, niż kreatywnością. Szczególnie, że dotyczy to najnudniejszego pod słońcem fasonu sweterka. Rozpinany wełniany kardigan. Ba! Ale weź taki znajdź! czytaj dalej


Czerwiec 24 2011

Byłam modelką Agnieszki Ścibior

Dawno dawno temu, z ramienia NZS-u, organizowałam z grupą innych studentów (w ramach obchodów 50 rocznicy powstania w getcie żydowskim) konkurs dla młodych projektantów zatytułowany: “Inspiracje kulturą żydowską w modzie”. Odbyły się jego dwie edycje. Pierwszą wygrały pracujące wtedy w duecie Olga Michałowska (dzisiaj robi kostiumy w hollywoodzkich produkcjach filmowych, pracowała na przykład z Anthonym Hopkinsem) i Joanna Staciewińska, teraz Denier (projektuje przepiękne kapelusze, terminowała u samego Philipa Treacy). Na zapleczu pokazu poznałam wtedy Rafała Żurka i Gonię Wielochę, która czytaj dalej