Marzec 21 2012

Zara kontra H&M

Marni to marka, którą zachwycałam się już redagując pierwsze wydania magazunu Viva! Moda, (wtedy były przeglądem najnowszych kolekcji). Oglądając tysiące zdjęć z pokazów, pozostając obiektywna jako dziennikarka, mogłam równocześnie rozpoznać swój indywidualny styl. No i marzyłam, by mieć coś z metką Marni. Nie było mnie jednak na to stać. czytaj dalej


Styczeń 9 2012

Zamiast tatuażu

H&M jeszcze przed Świętami wprowadził kolekcję zaprojektowaną przez autorkę kostiumów do filmu “Diewczyna z tatuażem”, Trish Summerville. Ich styl zaprezentowany w materiałach prasowych wydał mi się bardzo mój, nie miałam jednak czasu przed Bożym Narodzeniem i wybrałam się do sklepu dziś. Kolekcja jest. W warszawskim sklepie przy Marszałkowskiej znajduje się na antresoli, po lewej, przy kasach. Poznacie ją po charakterystycznej metce. czytaj dalej


Grudzień 14 2011

PR-owca poznasz w biedzie

Kiedy przed laty odchodziłam z VIVY! byłam jeszcze bardzo naiwna. Wydawało mi się, że fotograf, którego nazywam swoim przyjacielem, rzeczywiście nim jest a ja przez poprzednie lata dałam z siebie tyle branży mody w Polsce, że z pewnością nikt o mnie nigdy nie zapomni. Zaczęło się już ostatniego dnia pracy w biurze na Wiejskiej, kiedy to ówczesny przedstawiciel firmy Irena Eris zapraszał mnie na miły weekend w SPA. Powiedziałam: “chętnie pojadę, ale czuję się w obowiązku poinformować, że odchodzę z  VIVY!”. “A! To nie zapraszamy pani wobec tego”, usłyszałam w odpowiedzi. czytaj dalej


Listopad 17 2011

Szał zakupów w H&M

Tym razem Versace. Wszyscy pytali, czy ma szansę w Polsce, gdzie ponoć jesteśmy w stroju powściągliwi. Ja tam nie wiem, czy rzeczywiście? Widziałam tlenioną blondynkę, która stojąc w kolejce do przymierzalni, pomimo sędziwego wieku trzymała kilka wielobarwnych rzeczy w panterkę. My w Polsce kochamy ten styl, a on wraca do łask w pełnej krasie. czytaj dalej