Październik 31 2011

Po powrocie z Łodzi

Fashion Week odbył się po raz piąty. Mój zaś czwarty. Za każdym razem przyjeżdżałam do Łodzi w innej roli. Najpierw jako wolny strzelec/stylistka, udzielałam się głównie towarzysko. Z mojego pierwszego Fashion Weeku zapamietałam pokazy Ani Kuczyńskiej i Konrada Parola. Były zdecydowanie najciekawsze. Rok temu reprezentowałam tytuł PANI. Ze względu na fatalną organizację imprezy, nie wpuszczono mnie na pokaz Monnari. Na łamach miesięcznika napisałam, co myślę o błędach organizatorów. Pół roku temu wiedziałam już, że będę pracować w ELLE, ale nie mogłam o tym mówić. Siedziałam więc cicho w drugim rzędzie i starałam się zapamiętać jak najwięcej. To wtedy Zuo Corp zalśniło jako wschodząca gwiazda. Spodobał się pokaz Bohoboco. Zachwycił Konrad Parol. Ani Kuczyńskiej zabrakło. Dzisiaj wróciłam do domu po czwartym moim pobycie na łódzkim tygodniu mody. Tym razem pojechałam tam jako szefowa mody w ELLE, które jest oficjalnym partnerem tej imprezy. Miałam wspaniałe warunki do pracy, starałam się zobaczyć wszystkie pokazy. Nadszedł czas, by nie pisać o organizacji imprezy, czy bujnym życiu towarzyskim, które wciąż pozostaje jej dużym atutem. Pora pokusić się o próbę zdefiniowania stylu polskiej mody. czytaj dalej


Lipiec 13 2011

Kim jest Małgorzata Czudak?

Jesteśmy tak przyzwyczajeni do kilku nazwisk w środowsku projektantów mody, że otrzymując zaproszenie na kolejną imprezę, w zamęcie i pośpiechu możemy niechcący przagapić okazję obejrzenia dobrej kolekcji. Jeżeli nie podpisał się pod nią Zień, Woliński czy Kupisz – duża frekfencja na widowni pokazu niestety nie jest gwarantowana. A szkoda. czytaj dalej


Czerwiec 10 2011

Katedra Mody na warszawskiej ASP

Do dziś pamiętam koszmar jakim było dla mnie paradowanie w miedzianym (dosłownie, wykonanym z miedzianej blachy) stroju, którego elementy spadały na wybieg w trakcie marszu. Byłam wtedy modelką i prezentowałam efekty twórczości młodych projektantów. Być może to traumatyczne przeżycie sprawiło, że zwątpiłam w potencjał polskich szkół projektowania mody. Widzę jednak czasami prezentacje kolekcji dyplomowych i mam wrażenie, że w naszym szkolnictwie w tej dziedzinie czas niestety się zatrzymał.

Na szczęście polskie granice są teraz otwarte i bardziej zdeterminowani przywożą dyplomy z renomowanych światowych uczelni. Ich projekty niestety bezwględnie potwierdzają tezę, że dobrej szkoły projektowania mody w Polsce nie ma. Przepraszam: nie było! czytaj dalej