Łucja Wojtala i jej superdzianiny

Pierwszy raz widziałam jej projekty w Łodzi, na ostatnim Fashion Week’u. Projektantka nie organizowała pokazu, prezentowała swoje sweterki w jednym ze stoisk w showroomie. Jej dzianiny zdecydowanie się wyróżniały. Stylowe żakardowe wzory i świetna jakość. Oprócz swetrów, dzianinowe sukienki (tak modne w tym sezonie) z kołnierzykami, zapinane pod szyją, oraz żakiety z baskinkami i legginsy. Kwieciste wzory przypominają trochę motywy skandynawskie albo angielskie. Wszystko uszyte jest z wełny (80%) z dodatkiem poliamidu.

Łucja Wojtala ma 28 lat. Od pięciu projektuje dzianiny dla firmy Big Star. Zaraz po szkole (SAPU w Krakowie, w której studiowała zaocznie, równolegle z dziennymi Zarządzaniem i marketingiem), w 2006 roku wysłała swoją kolekcję dyplomową (inspirowaną “Alicją w krainie czarów”) na konkurs w Trieście, International Talent Support. Była jedyną, jak dotąd, Polką zakwalifikowaną do finału w kategorii projektowanie ubioru. Z 700 osób wybrano 21. Nie wygrała, ale dostała w nagrodę propozycję stażu u Galliano, gdzie spędziła 3 miesiące. “Nauczono mnie tam zupełnie innego podejścia do projektowania”, opowiada. “W szkole uczono nas rysować. Rysunek był projektem. U Galliano dostawaliśmy liczne próbki tkanin, skór, mnóstwo materiałow i mieliśmy za zadanie upinać je na manekinach. Tak teraz pracuję. Biorę próbkę zaprojektowanej przeze mnie dzianiny i zastanawiam się, co ciekawego można z niej zrobić”.

Łucja Wojtala ma szczęście. Jej rodzina od dwóch pokoleń zajmuje się dziewiarstwem i posiada fabrykę, w której projektantka dorastała. Zna się na tym świetnie. Dzięki temu może sobie pozwolić na wykonywanie pojedynczych egzemplarzy żakardowej dzianiny, co dla kogoś, kto nie ma fabryki i musiałby zamawiać takie wzory, byłoby bardzo drogie. Wojtala szyje więc unikatowe sweterki i w dodatku troszczy się o klienta. Mimo, że wszędzie na świecie kosztowałyby krocie, u niej (sprzedaje na stronie internetowej www lucja.com) zaledwie po 300-500 zł.

Nigdy nie spotkałam w branży mody osoby tak skromnej i cichej. W dodatku zdolnej. Wszystkie informacje dosłownie musiałam z niej wyciągać. Było warto. Z przyjemnością ją Wam przedstawiam. Z pewnością nie raz jeszcze o niej usłyszycie.

 

Tę modelkę zobaczycie na zdjęciach kolekcji na nadchodzącą jesień. Dzianinowe buty wykonane są jedynie na potrzeby sesji zdjeciowej.


Skomentuj